Zyro jest dość świeżym kreatorem stron www na rynku. Jest to litewska propozycja, która wchodzi na coraz więcej rynków zagranicznych. Warto zatem przetestować jego aktualne możliwości i sprawdzić, jak radzi sobie na tle bardziej doświadczonej konkurencji. Przekonajmy się!

 

Pierwszy kontakt z Zyro

Pierwszy plus to możliwość włączenia interfejsu w języku polskim zarówno w kreatorze, jak i na stronie internetowej Zyro. Do wyboru jest naprawdę wiele języków, co daje producentom szerokie możliwości dotarcia do użytkowników.

 

 

Aby zarejestrować się w Zyro, wystarczy wejść na ich stronę internetową i kliknąć button “Dołącz do Zyro”. Wcześniej warto wybrać język, który nas interesuje, ponieważ domyślnie będzie to prawdopodobnie język angielski. Wszystko to zrobimy posługując się menu w prawym górnym rogu. 

 

Następnie należy podać adres e-mail i wybrać hasło. To tyle – już jesteśmy zarejestrowani! Bez potwierdzania e-maila i innych zbędnych czynności. Rejestracja jest zatem łatwa i szybka. Duży plus z punktu widzenia użytkownika. 

 

 

Następnie wybieramy szablon. Niestety nie ma możliwości stworzenia strony od zera, co jest pierwszym minusem. Musimy zdać się na wizję projektantów – tym bardziej, że wybranego szablonu nie możemy całkowicie zmienić. Każdy szablon ma określony styl, w obrębie którego się poruszamy. Zatem nie ma możliwości wybrania chociażby innego fontu czy rozmiaru tekstu na stronie niż narzucony przez projektanta szablonu. Niektórym może to nie przeszkadzać, ale dla bardziej zaawansowanego użytkownika będzie to bardzo duży minus. 

 

 

Mimo to chciałem przetestować funkcje kreatora Zyro. Wtedy właśnie okazało się, że zaraz po wybraniu szablonu, muszę zdecydować się na któryś z planów i zapłacić – kupujemy więc kota w worku. Dla Zyro jest to tak naprawdę strzał w kolano. 

 

Zespół Zyro, jako startująca na rynku kreatorów stron www firma, powinien dać szansę użytkownikom na przekonanie się do ich kreatora. Tym bardziej, że darmowa wersja kreatora to standard u większości konkurencji, a te najlepsze oferują ją bez ograniczeń czasowych nawet z pełnymi możliwościami kreatora, takimi jak w płatnej wersji. Pozwalają też na udostępnienie strony za darmo w internecie, jak chociażby WebWave

 

To, czym Zyro może się obronić, to 30-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy. Nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań, ale możliwe, że część użytkowników to przekona. 

 

 

 

Tworzenie strony w Zyro

 

W kreatorze Zyro nie możemy umieszczać obiektów pixel-perfect, czyli z dokładnością do jednego piksela. W kreator wbudowana jest siatka, która co prawda pomaga równo ułożyć elementy, ale też nas ogranicza. Dopóki edytujemy stronę desktopową wszystko jest całkiem intuicyjne. Aby przestawić obiekt, klikamy go i przesuwamy. Mamy widocznie wydzielone sekcje i każdej z nich możemy nadać inne tło. Sekcję dodaje się za pomocą przycisku. Możemy ją też rozszerzyć czy zwęzić klikając strzałki i przeciągając w górę i w dół. 

 

Jeśli chodzi o dodawanie obiektów, jest to całkiem łatwe. Należy wybrać “Dodaj elementy” po lewej stronie górnego menu.

 

Dodając zdjęcie możemy oczywiście wykorzystać pliki z komputera. Mamy również dostępną darmową bibliotekę obrazów. Po dodaniu zdjęcia, łatwo zauważyć pole do wpisania altów pod SEO, nie musimy więc długo szukać.

 

Jedynym problemem, jaki zauważyłem jest to, że oprócz dodania zdjęcia, nie znajdziemy tu żadnych bardziej zaawansowanych funkcji. Zdjęć, które dodajemy, nie da się wykadrować bezpośrednio w kreatorze, nie mówiąc już o jakiejkolwiek edycji. 

 

Jeśli chodzi o przyciski, nie możemy zmienić ich wyglądu. Chyba że zadowoli nas jedynie zmiana koloru. Nie można też ich poszerzyć, ani zwęzić. Nie da się zmienić stylu tekstu na buttonie, ani sprawić, by miał on spiczaste, nie zaokrąglone rogi. 

 

Jeśli chodzi o akapity, również nie możemy znacząco zmienić tekstu – ani jego rozmiaru, ani fontu. Obiektów nie można przenieść z jednej sekcji na drugą, co również utrudnia pracę w kreatorze.

 

 

RWD

 

Już na etapie wyboru szablonów możemy sprawdzić, jak wyglądają w trybach RWD. Jest to oczywiście duży plus, ale co ciekawe, Zyro umieściło taką opcję… nie dbając uprzednio o odpowiednio dostosowane RWD w swoich szablonach. Chyba że celem było to, aby RWD wyglądało w ten sposób – w takim razie ciężko jest zrozumieć wizję artystyczną projektanta. W dodatku problem nie dotyczy jednego, a wszystkich szablonów…

 

 

Niestety z poziomu kreatora sprawa ma się jeszcze gorzej. Okazuje się, że nie tyle projektanci stron nie zadbali o wygląd strony na urządzeniach mobilnych, co kreator nie pozwala na dopasowanie wyglądu RWD. Nie chodzi tu o brak funkcji RWD – ona jest, ale jest tak fatalna, że lepiej byłoby ją całkowicie wyłączyć. Nie ma możliwości ułożenia jednego elementu obok drugiego w ustawieniach RWD w kreatorze! Element możesz jedynie zmniejszyć, ale pozostaje on jednym bokiem przyklejony do krawędzi strony, co daje efekt przypadkowości i nieprzemyślanego układu na stronie. 

 

Przyznam, że korzystając z naprawdę wielu już kreatorów, nigdy nie spotkałem się z tak słabymi funkcjami RWD. Jest to o tyle ważne, że obecnie większość użytkowników internetu, korzysta z niego za pomocą smartfonów. Nie wyobrażam sobie opublikowania strony firmy, portfolio, czy jakiejkolwiek stron z tak słabym RWD, na jakiego stworzenie pozwala nam Zyro. Jest to bardzo duży minus i wymaga natychmiastowej poprawy. 

 

Ustawienia strony i SEO

Do ustawień strony przechodzimy z panelu użytkownika (klikając przycisk pojawiający się po najechaniu na miniaturkę wybranej strony) lub bezpośrednio z kreatora, wybierając z głównego menu Ustawienia. Tutaj możemy załączyć favicon, zmienić obraz łącza, podłączyć domenę, zintegrować stronę z innymi narzędziami, wejść w ustawienia sklepu online, zmienić plan subskrypcji, zapanować nad SEO i zobaczyć przesłane formularze. 

 

Wygląda to więc całkiem dobrze – podstawowe narzędzia są dostępne. Jeśli chodzi o ustawienia SEO, możemy dodać meta tytuł i meta opis strony. Możemy też podłączyć Google Analytics, o ile nie mamy najtańszego planu. Ustawienia SEO do zdjęć i konkretnych podstron znajdziemy już w kreatorze. 

 

Support, czyli pomoc użytkownikom

Zyro ma dostępny czat na żywo i wyszukiwarkę pomocnych artykułów bezpośrednio w kreatorze. Niestety pomoc ta prowadzona jest w języku angielskim. Nie ma zatem możliwości, by otrzymać jakiekolwiek rady, jeśli nie znamy tego języka. 

 

 

Ceny, czyli ile kosztuje stworzenie strony w Zyro

 

Podstawowe funkcje są dostępne już w najtańszym planie – z istotnych jest to podłączenie domeny, wyłączenie reklam, SSL i SEO. Dostępne jest, choć ograniczone, przechowywanie i przepustowość. Nie mamy za to darmowej domeny, czy Google Analytics. Wszystkie funkcje e-commerce dostępne są dopiero w 3, czyli prawie najdroższym planie. W każdym planie obowiązuje 30-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy i darmowy hosting.

 

Przewidziane są 4 plany cenowe: 

 

  1. Plan BASIC to $6.99 za miesiąc, czyli 26,22 zł, Rocznie jest to 314,64 zł. Cena jest atrakcyjna, ale możliwości nie ma zbyt wiele. 

 

  1. Plan UNLEASHED kosztuje miesięcznie $8.99, czyli 33,72 zł. Jeśli obliczymy, ile wyniesie nas to w skali roku, otrzymamy całkiem zgrabną sumę 404,64 zł. W cenie zawarta jest darmowa domena na rok. 

 

  1. Plan ECOMMERCE umożliwia nam stworzenie sklepu internetowego i kosztuje $19.99, czyli 74,97 zł miesięcznie. Rocznie jest to 899,64 zł.

 

  1. Plan ECOMMERCE + pozwala dodatkowo na prowadzenie sklepu w wielu językach, a także umieszczenie go na Facebooku i Instagramie oraz na dodanie produktów z naszego sklepu w Amazonie. Koszt miesięczny to $28.99 – 108,72 zł. Rocznie jest to 1 304,64 zł. 

 

Podsumowanie

Kreator stron www Zyro jest bardzo młodym produktem i to niestety widać. Szczególną uwagę zwróciłbym na całkowite poprawienie funkcji RWD. W przyszłości mogliby również bardziej zadbać o ambitnych użytkowników, którzy chcą przelać własną wizję do kreatora.

W tym momencie ciężko mi jest polecić kreator Zyro komukolwiek. Jeśli jednak nie przeraża Cię wizja walki z RWD, Zyro może być wygodnym wyborem. Obsługa kreatora jest intuicyjna i prosta, zawiera on podstawowe narzędzia, łatwo jest znaleźć wszystkie funkcje SEO. Widać potencjał, dlatego trzymam kciuki za ich rozwój. Mimo wszystko, w tym momencie na rynku dostępnych jest wiele lepszych propozycji.