Chyba każdy zdaje sobie sprawę, że aktualizacja treści na stronie jest kluczowym elementem utrzymania witryny. Dzięki temu użytkownicy będą chętnie na nią wracać. Łatwiej będzie też przyciągnąć nowych.

Dodawanie nowych artykułów czy podstron to jednak nie wszystko. Trzeba również zadbać o systematyczne zmiany w wyglądzie strony. Webdesign zmienia się praktycznie z miesiąca na miesiąc. To, co zupełnie niedawno wydawało się nowinką zdążyło już znudzić użytkowników. Prowadzenie strony www wymaga ciągłego dostosowywania się do tych zmian.

Jeśli o to nie zadbasz, osoby odwiedzające Twoją witrynę będą szybko ją opuszczać. W związku z tym pozycja strony w Google zacznie się pogarszać, co skutkuje dalszym spadkiem liczby użytkowników. 

Na szczęście łatwo temu zaradzić. Wystarczy, że wyeliminujesz elementy, które stały się przestarzałe a sprawisz, że Twoja strona znów stanie się atrakcyjna dla użytkowników. 

Zdjęcia ze stocka

Sztampowe fotografie przedstawiające cukierkową rzeczywistość stały się już dawno obiektem żartów. Niestety, ciągle można je spotkać na stronach internetowych. Jeśli masz takie zdjęcia na swojej witrynie, pozbądź się ich jak najszybciej.

Takie grafiki obniżają Twoją wiarygodność. Sugerują, że z jakiegoś powodu nie chcesz zaprezentować siebie czy swojej firmy.

Poza tym są tak powszechne, że użytkownicy często ich nie zauważają. A przecież podstawową funkcją zdjęć na stronie jest przyciągnięcie uwagi użytkownika. 

Ze zdjęciami ze stocków wiąże się też problem pozycjonowania pod kątem SEO. Grafiki, które wielokrotnie były publikowane w sieci obniżają pozycję witryny w algorytmach Google.

Co w zamian? Najlepiej zainwestować we własne grafiki. Owszem, trzeba poświęcić na to trochę czasu, jednak nie jest to tak trudne jak może wydawać się na początku. Czasami wystarczy dobrej jakości smartfon lub wynajęcie fotografa do jednorazowej sesji zdjęciowej. Dobrym pomysłem jest nawiązanie współpracy z profesjonalnym grafikiem, który stworzy oryginalne ilustracje na stronę. 

“Hamburgerowe” menu

Podejście “mobile first” jest zdecydowanie słuszne. Strony stworzone od podstaw z myślą o użytkownikach smartfonów i tabletów są bardziej przyjazne dla osób korzystających z urządzeń mobilnych. to właśnie oni stanowią większość użytkowników sieci. 

W projektowaniu strony nie powinno się jednak zapominać o jej funkcjonalności w przypadku przeglądania na większych ekranach. Przykładem takiej złej praktyki jest “hamburgerowe” menu. Prawdopodobnie kojarzysz grafikę, na którą składają się 3 grube prostokąty o zaokrąglonych rogach, nieco przypominające kotlet między bułkami. Po kliknięciu takiego elementu rozwija się menu strony. 

Jest to wygodne, jeśli przeglądasz stronę na telefonie. To rozwiązanie nie sprawdzi się jednak w wersji na komputer. W tym przypadku lepiej zastosować tradycyjne menu w postaci belki z odnośnikami do poszczególnych podstron. Dzięki temu sprawisz, że nawigacja na stronie stanie się łatwiejsza. “Hamburgerowe” menu lepiej zastosować wyłącznie dla wersji mobilnej strony. 

Slidery i karuzele

Do niedawna nieodłączny element większości sklepów internetowych. Bez wątpienia mają swoje zalety – przyciągają uwagę i pozwalają na atrakcyjne zaprezentowanie oferty. Stały się jednak tak powszechne, że zaczęły irytować klientów.

Slidery i karuzele spowalniają też ładowanie strony, co zniechęca do niej użytkowników i roboty Google. Zamiast nich lepiej zastosować statyczne ilustracje. 

Pop-upy

Są często wykorzystywane w marketingu online. Mają skłonić użytkownika do zapisania się na newsletter, zakupu produktu czy pobrania e-booka. 

Wyskakujące okienka są powodem frustracji wielu użytkowników. Czasami po wejściu na stronę trzeba zamknąć kilka pop-upów. Dlatego niektórzy wybierają prostsze rozwiązanie – zamykają całą stronę, 

Dlatego do pop-upów trzeba podchodzić z ostrożnością. Wystarczy, że wyskakujące okienko pojawi się kilka sekund po wejściu na stronę główną. Czasami warto w ogóle zrezygnować z tego elementu. 

Podsumowanie

Przestarzałe elementy na stronie zniechęcają do niej użytkowników i powodują spadek pozycji witryny w wynikach wyszukiwania. Dlatego bez wątpienia warto trzymać rękę na pulsie i pozbyć się starych rozwiązań, które nie spełniają już swojej roli.