Nie wiem jak Ty, ale ja znam ten kreator wyłącznie z reklam; nikt realnie mi go nigdy nie polecił.

W 2017 Squarespace miało ogromną kampanię na YouTube, gdzie niemal co drugi twórca był przez nich sponsorowany. Głównie chodziło o blogerów lifestylowych i młodych kreatorów. Było to na tyle szerokie zjawisko, że można oglądać teraz kompilacje “this video is sponsored by squarespace” takie jak tutaj.

Byłem bardzo ciekaw, co ma do zaoferowania tak długo istniejące narzędzie oraz jak dobrze sprosta moim wymaganiom.

Spoiler: było ciężko.

Co to Squarespace?

Kreator stron stworzony w Ameryce, który określany jest czasami jako “dla hipsterów” ze względu na swoją wewnętrzną estetykę i minimalistyczny CMS.

Samo narzędzie powstało w 2003 roku jako serwis blogowy, jednak już w 2014 dostępne były takie funkcje jak e-commerce, analityka czy też kupowanie usług (np domena).

Sama firma zatrudnia na ten moment niecałe tysiąc osób.

Squarespace, idąc dalej indywidualną ścieżką i nie chcąc stracić hipsterskiej opinii, tworzy bardzo wiele reklam, które mają ogromne produkcje, genialne scenariusze i wspaniałych aktorów (Keanu Reeves, John Malkovich, Idris Elba). Przedstawiają one zazwyczaj proces tworzenia strony – dość unikatowy i ciekawy. Można je obejrzeć na ich oficjalnym kanale na Youtube.

Pierwsze kroki

Sam pomysł zachęcenia użytkownika do stworzenia swojej strony jest ciekawy. Po zalogowaniu się, zamiast typowego okna wybierania szablonu napotkasz możliwość odpowiedzi na pytanie “what’s the goal for your website?”, czyli określenia celu Twojej strony. Jeżeli wpiszesz jedno ze słów kluczowych (np. blog, sklep, portfolio), kreator automatycznie wskaże Ci szablony przygotowane dla tej kategorii. Łącznie jest ich 15, każda oferuje kilka gotowych motywów do wyboru. Są one profesjonalne zbudowane i bardzo atrakcyjne. Wystarczy podmienić w nich treści na własne.

Jeżeli Twoja odpowiedź nie będzie jednym ze słów kluczowych, zobaczysz kolejne pytania. Dotyczą one ogólnego układu strony, elementów, których potrzebujesz, rodzaju zdjęć, jakie chcesz umieszczać i stylu fontów, który Ci odpowiada. Na tej podstawie kreator tworzy dla Ciebie stronę, którą Ty możesz później edytować. Robi to automatycznie i potrafi bardzo dobrze zrealizować potrzeby użytkownika, o czym sam się przekonałem.

Jeżeli jednak nie chcesz zaczynać od gotowego szablonu, pojawia się pierwszy duży minus: nie ma możliwości rozpoczęcia pracy od czystej witryny. Musisz niestety zacząć, bazując na którymś z motywów.

Wygląd kreatora

Pierwsza myśl: wizualnie dużo bardziej przyjazny niż WordPress. I bardzo do niego podobny.

Przede wszystkim rzuca się w oczy lewy panel, gdzie zamiast najczęściej używanych ikon widać napisy. Ewidentnie zachowany minimalizm i estetyka. Jednak nadmierny minimalizm ma swoje minusy.

Ukryte elementy

Takie opcje jak wygląd RWD i powiększenie obrazu na całą stronę są (niestety) bardzo dobrze schowane. Są to kilkupikselowe elementy ukryte w rogach strony, które trzeba poszukać samemu. Dlaczego? Squarespace nie oferuje automatycznego samouczka dla rozpoczynających przygodę twórców.

Szybkość pracy i intuicyjność

Ogólna zasada budowania strony wygląda tak: stronę tworzą poziome bloki, a w nich umieszczasz elementy możliwe do edytowania.

Poszczególne bloki są konieczne, ponieważ stawianie kolejnych składowych strony obok siebie skutkowałoby przesunięciami w obrębie całej strony. Możesz zarówno stworzyć stronę, która składa się z głównych kolumn (jak na WordPress) lub też stworzyć dziesiątki sekcji i dowolnie plasować w nich elementy. Daje to dużą elastyczność.

Co oferuje Squarespace

Łącznie na stronie można zamieścić 51 osobnych funkcji, które można wybrać wśród 10 kategorii. Są to najczęściej bardzo unikalne funkcje, które ciężko znaleźć w innych narzędziach. Niestety nie określiłbym kreatora Squarespace jako “drag&drop”, ponieważ nie ma ani drag, ani drop. Elementy same ustawiają się w dany blok, a ich przemieszczanie w dowolne miejsce niemożliwe (np. nakładanie się warstw). To samo tyczy się pustych przestrzeni – Squarespace tworzy stronę od góry, wymagając uzupełniania jej kolejno w dół. Dlatego istnieją elementy Spacer – czyli elementy do tworzenia pustych przestrzeni.

Edycja strony w Squarespace

Na każdym z elementów można wybrać “settings”, które przeniesie Cię do sporego panelu. Podzielony on jest na kilka sekcji: basic, SEO, social, media i advanced.

Basic oferuje zmianę URL, tytułu nawigacyjnego dla strony, stworzenie zarówno meta opisu, jak i tytułu witryny. Jednak nie jest nigdzie oznaczone, że jest to meta opis, ponieważ stosowane jest nowe, własne nazewnictwo. W sekcji Social masz okazję dodać miniaturkę do strony. W sąsiadującej jej opcji Media możesz udostępnić zdjęcia, które będą widoczne w tle danego bloku.

Advanced oferuje możliwość wklejenia kodu w sekcji <head> Twojej strony.

CMS Squarespace

Skupię się chwilę na bocznym panelu – czyli tym, co zarówno pierwsze rzuca się w oczy, jak i zawiera najważniejsze elementy potrzebne przy obsłudze strony.

Pages

Znajdziesz tu możliwość edycji i nawigacji podstron oraz pisania bloga.

Sama konstrukcja pisania bloga jest dla mnie abstrakcyjna. Squarespace to serwis, który był stworzony jako portal blogowy. A nie ma kompletnie przystosowania, aby nim być.

Brakuje możliwości stworzenia wzorów dla artykułów i gotowych szablonów stron, na których zamieszczają się wpisy po publikacji (za każdym razem jest to blank page, który ma tylko stopkę i nawigację).

Design

Możliwość dodania logo, favicony, tytułu strony i jej hasła.

W dalszej części tego panelu znajdziesz Styles, czyli wszystkie ważniejsze informacje dotyczące kolorystyki i fontów. Co ciekawe, to jedyne miejsce, gdzie można edytować część elementów.

Commerce

Zdecydowanie najlepiej rozwinięta funkcja Squarespace. Niestety w wersji darmowej (14 dni) nie otrzymuje się dostępu do wszystkich możliwości. Zaliczają się do tego funkcje sklepu. Było to dla mnie niemiłym zaskoczeniem, ponieważ mało kto lubi kupować kota w worku.

Marketing

Kampanie e-mail! Super zrobione, bardzo estetyczne, a do tego posiadają naprawdę wiele ciekawych elementów i rozwiązań. Najtańszy newsletter to 5$ miesięcznie przy zakupie rocznego pakietu. Więc jest to wydatek porównywalny do kosztów poświęconych na zewnętrzne narzędzia.

Są również pop-upy i ogłoszenia, jednak możliwość korzystania z nich oznacza zakup minimum średniego planu (18$/miesiąc), a za możliwość oznaczania własnej strony na przedmiotach na Instagramie trzeba korzystać z jeszcze wyższego pakietu.

Zobaczysz też Facebook Pixel i możliwość podpięcia swoich mediów społecznościowych pod stronę.

Analytics

Okrojone i proste dane, które są dość typowe dla wszystkich kreatorów stron: UU, wizyty, etc. Do ciekawszych informacji mogę zaliczyć wskazanie najpopularniejszych stron i podłączenie do Google Search Keywords. Z samych statystyk nie da się z nich zbyt wiele wyciągnąć i na pewno trudno będzie na nich pracować bez podpięcia Google Analytics (jak wszędzie).

RWD 

Squarespace nie oferuje ręcznej edycji widoku na telefon i tablet. Można jedynie dostosowywać widok na komputery, który później automatycznie przełącza widok na pozostałe urządzenia. Strony powinny być przede wszystkim tworzone z myślą o mobilnych użytkownikach. Pisałem o tym w artykule dotyczącym mobile first indexing.

W wersji na telefon często powinno być mniej informacji niż na głównej, a do tego zgrabniej przedstawione i bardziej minimalistyczne. Jednak nie ma takiej możliwości – każda strona jest dokładnie taka sama.

Squarespace SEO

Pozycjonowanie swojej strony w tym kreatorze nie jest rozwinięte. Można ustawiać meta tytuły, opisy i alt tekst, który należy dodawać do zdjęć, jednak wymaga to przygotowania, ponieważ te opcje są trochę rozsypane po stronie.

Ile kosztuje Squarespace?

Squarespace oferuje dwie kategorie planów na stronę – strona online albo sklep online.

W zależności od tego ceny są bardzo zróżnicowane.

Najtańsza opcja zaczyna się od 12$ miesięcznie.

Dopiero opcja za 18$ pozwala na korzystanie z większości funkcji kreatora. Po czasie każdy będzie czuł potrzebę, aby móc zaimplementować na stronie coś nowego. Stąd odnoszę wrażenie, że firma chce jak najwięcej zarobić na klientach.

Oferty dla sklepu zaczynają się od 26$ za miesiąc – w pakiecie jest wszystko, co w tym za 18$, jednak dochodzi możliwość prowadzenia sklepu.

Dopiero za 40$ otrzymujesz pełen dostęp do kreatora.

Oznacza to, że tak naprawdę są cztery poziomy korzystania ze Squarespace. Jednak mało kogo stać, aby płacić 40$ miesięcznie tylko po to, żeby mieć sklepik internetowy.

Pomoc techniczna

Niestety po angielsku. Społeczność Squarespace w Polsce nadal się rozwija, jednak dzieje się to w dość wolnym tempie. Bardzo rozbudowana baza informacji o kreatorze pomaga w drobnych problemach, ale na szczęście jest też czat na żywo i kontakt e-mail. Dla osób, które płacą jest podobno support 24/7, jednak nie było mi to dane sprawdzić.

Jednak największą pomocą techniczną jest społeczność, która sama prowadzi kursy i odpowiada na forum, zazwyczaj zanim zrobią to webmasterzy.

Opinia

Naprawdę cieszyłem się na recenzję tego kreatora, ponieważ zawsze podobała mi się jego estetyka i minimalizm, jaki prezentuje się na stworzonych przez niego stronach. Jednak było to bardzo złudne, ponieważ gdy tylko zrozumiałem, że ten minimalizm jest wymuszony przez kreator, bardzo szybko przestało mi się to podobać.

Wszystkie funkcje, które dla mnie są najważniejsze w kreatorze, nie istnieją:

  • możliwości tworzenia warstw
  • nie ma poprawnego RWD
  • nie ma dobrych rozwinięć SEO
  • brak samouczka
  • nie można rozpocząć od czystej strony

Specjalnie pogrubiłem słowa dla mnie, ponieważ jest to tylko moja subiektywna opinia. Jeżeli szukasz narzędzia, które umożliwi Ci łatwy i przyjemny sposób na stworzenie strony www, to Squarespace jest dobrym wyborem. W szczególności dotyczy to sklepów internetowych, które możesz stworzyć z gotowych szablonów nawet w jeden wieczór.

Narzędzie, które początkowo powstało jako serwis blogowy, kompletnie zmieniło grupę docelową i skupiło się na małych przedsiębiorcach i artystach.

Jeżeli jesteś jednym z nich – sprawdź Squarespace. Pierwsze 14 dni jest za darmo, więc możesz spokojnie poznać to narzędzie i utworzyć własną opinię na jego temat.

Chyba że już dawno ją masz, a moją recenzję czytasz tylko po to, żeby sprawdzić, czy się zgadzamy.

W takim razie napisz w komentarzu, jakie są Twoje odczucia względem Squarespace.

Zalety Squarespace 

Squarespace jest dobrym wyborem, jeżeli chcesz zrobić sobie portfolio albo założyć mały sklep. Jest dość prosty, jeżeli nie planujesz za wiele w nim robić i nie przeszkadza Ci wyłącznie angielska nawigacja.

Atutem jest też to, że spokojnie w ciągu godziny możesz stworzyć stronę, bo bazujesz na gotowym szablonie. Co więcej, niektóre oferowane przez Squarespace funkcje są bardzo unikatowe i niecodzienne. Własny kod, przyciski, mapy, wykresy, menu, opcje szukania, wstawianie produktów – wszystkie te funkcje są bardzo dobrze rozwinięte i estetycznie stworzone.

Czy SquareSpace jest trudne w użyciu?

Tak i nie. Ciężko to powiedzieć, ponieważ osoba, która nigdy nie miała styczności z tym kreatorem może szybko zrozumieć jak dodać wpisy na bloga i podmienić treści na swoje. Jednak stworzenie czegoś własnoręcznie będzie trudnym zadaniem. Mimo że mam doświadczenie w tworzeniu stron zarówno przy pomocy kreatorów, jak i WordPress, to uważam, że jest to jeden z trudniejszych kreatorów, jakich używałem.

Jest niestety dość nieintuicyjny i niestety nie oferuje pomocy dla nowych użytkowników.