Darmowa strona internetowa zawsze jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza gdy masz możliwości zrobienia czegoś więcej i to z sensem.
Jednak gdy okazuje się, ze darmowa strona internetowa Google jest… po prostu jest, i nic więcej, to może się okazać, że zwyczajnie stracisz czas.

Opiszę do czego się przydaje kreator stron od Google, który jest naprawdę prosty i chociaż może niektórym przypaść do gustu, to jednak nie oferuje zbyt wielu możliwości.

To nie będzie recenzja darmowej strony internetowej Google czy kreatora stron Google. W tym tekście opiszę raczej co oferuje to narzędzie, bo oferuje niewiele i robienie klasycznej recenzji jest zwyczajnie stratą czasu.

Zwłaszcza że to raczej generator stron www, który owszem, oferuje podstawowe możliwości i jest w praktyce za darmo, jednak na tle innych kreatorów stron – też z darmowym planem i też oferujących strony internetowe za darmo – wypada zwyczajnie… biednie.

Ale do rzeczy.

Darmowa strona internetowa Google – gdzie ją znaleźć?

Po prostu wchodzisz na stronę Google sites, logujesz się lub rejestrujesz i zaczynasz kleić stronę.

Pierwszych kilka sekund jasno mówi, że Google oferuje bardzo (bardzo) prosty generator stron www. W praktyce możesz zmienić układ, dodać grafiki, jeden z kilku układów, jakieś teksty i tyle.

Żadnego newsfeeda (czy bloga lub listy artykułów), żadnych możliwości zmiany tytułu i opisu strony. Nic. Nie ukrywam, że to naprawdę bardzo mało.

I mniej więcej w momencie, w którym zastanawiałem się „jak w 2019 można oferować taki kreator stron”, doszedłem do prostego wniosku.

Tak ma być.

Ten generator stron www nie ma być wyjątkowy. Ma być podstawowym narzędziem dla każdego, kto chce zacząć robić jakąś stronę, ale nie ma totalnie pomysłu i nie chce od strony niczego więcej poza tym, że będzie.

Takie podejście – wbrew pozorom – jest bardzo fair: zarówno w stosunku do osoby, która chce zrobić stronę, jak i kogoś, kto na tę stronę wchodzi.

Nie da się z nią i na niej zrobić prawie nic. I to jest też OK. Powód jest prosty: tak ma być.

Generator stron-wizytówek od Google

No tak, bo chodzi o to, że ten generator robi tylko wizytówki. Niby tylko, ale zarazem aż.

W naszych testach zwracamy uwagę na to, czy kreator daje użytkownikom to, co im obiecuje lub czy za pomysłem na konkretne narzędzie stoi adekwatna realizacja i możliwości.

Czasem się okazuje, że robienie pięknych stron kończy się na trzech podstronach, a strona mobilna jest smutnym żartem.

W przypadku kreatora stron od Google jest jasne: dostajesz proste narzędzie, które daje podstawowe możliwości i nie obiecuje ono, że jest czymś więcej.

To bardzo mi się podoba, bo użytkownika nikt nie oszukuje. Po prostu masz generator wizytówek. Nic więcej, nic mniej. W porównaniu z możliwościami, które oferuje WebWave, Wix czy jakikolwiek inny kreator.

Jakie możliwości oferuje darmowa strona w Google?

Te możliwości są, powiedziałbym nawet, że jest ich całkiem sporo, ale wszystkie mieszczą się w grupie „podstawowe”. Dodawanie grafik, tekstów czy faviconów to standard (tak, to standard, ale nie w Wixie). I taki standard oferują Google Sites.

W praktyce – nic ponadto.

Dodasz łatwo domenę do swojej strony, ale nie usuniesz z niej reklamy na dole (czyli ta strona powstała w Google Sites). Jeśli to ma być narzędzie, które od początku to końca zakłada, że jest darmowe i niczego więcej nie obiecuje, to czasem tyle wystarczy aż nadto.

Minusem jest oczywiście całkowity brak możliwości edycji metatagów. Nic, zero.

I w praktyce już to mówi dużo o tym, jak działa ten generator stron: po prostu jest, po prostu działa, po prostu zrobisz w nim stronę. Jednak jego możliwości są mniejsze niż chociażby o12.pl, ale… od początku o tym wiesz.

W przeciwieństwie do tego zamkniętego kreatora, Google Sites jest szczere od początku i nie obiecuje gruszek na wierzbie.

Oczywiście – jeśli chcesz zrobić stronę, która ma tak „zaawansowane” funkcje jak edycja metatagów czy dodanie bloga, to lepiej zainteresuj się innymi kreatorami stron. Wybraliśmy najlepsze.