To już druga część naszego cyklu. Z tego co wiem pierwsza część przypadła Wam do gustu, dlatego myślę, że możemy ruszać z tym dalej. Tak samo jak w poprzednim artykule znajdziecie tu zarówno wiedzę merytoryczną jak i tą praktyczną. Część treści pewnie się powtórzy, ponieważ podejrzewam, że nie każdy z Was, kto czyta ten wpis zapoznał się z tym na temat bloga podróżniczego.  

Tym razem pod lupę bierzemy blog kulinarny. Zaczynamy!

 

Czym jest blog…ale kulinarny?

Zakładam, że wiecie czym jest blog, ale oczywiście w razie czego odsyłam was do mojego artykułu, w którym wyjaśniam ogólną specyfikę tego typu strony internetowej. Tak samo jak w każdym przypadku bloga, ten kulinarny również będzie opierał się na wpisach tekstowych. Mimo tego znaczącą rolę odegrają tutaj zdjęcia i materiały wideo.

Blog kulinarny może być dla jego “właściciela” formą książki kucharskiej, zbioru recenzji lub po prostu sposobem na podzzielenie się swoim zamiłowaniem do kuchni z większym gronem odbiorców niż np. rodzina.

Podstawowe pytania, które możesz sobie zadać przed działaniem 

Kto może założyć blog kulinarny?

Standardowo powiem, że każdy może, ale zarówno ja, jak i twórcy blogów, z którymi wypowiedziami się zapoznawałem uważają, że nie każdy powinien. Pisanie na temat, an który nie mamy kompletnie pojęcia, a wiedza zdobywana w tym kierunku nie sprawia nam żadnej satysfakcji jest zupełnie bez sensu. Szczególnie jeśli blog założyliśmy z własnej inicjatywy. 

Najlepiej więc będzie jeśli taki blog założy osoba, która kocha zagadnienia kulinarne.

Kiedy warto prowadzić blog o tematyce kulinarnej?

Prowadzenie bloga kulinarnego będzie doskonałą formą spędzania czasu dla osób, które kochają gotować lub jeść…albo to i to

Poza tematami około-informatycznymi ten np. należy do jednych z moich ulubionych.

W ten sposób będą mogły połączyć swoją pasję z możliwością rozwoju, a nawet zarobku. Na dodatek zyskują  miejsce gdzie mogą zapisywać swoje wrażenia. Strona ta może stać się wirtualną książką kucharską albo zbiorem rezenzji dań lub nawet lokali. 

Jak założyć blog kulinarny? – podstawowe porady

Opowiedziałem Wam trochę o tym czym jest blog i kiedy warto go założyć. Teraz przejdźmy do rzeczy, czyli jak zacząć w tej sprawie działać.  Podjęte przez nas kroki możemy podzielić na dwie kategorie: kreatywne i techniczne.

 

Działania kreatywne:

  • Zastanów się nad dokładnym tematem swojego bloga. Jakie przepisy chcesz udostępniać na swojej stronie?  Z jakich rejonów?- ustal szczegóły. A może nie chcesz gotować i wolisz zwyczajnie opowiadać o kulturze kulinarnej albo mówiąc kolokwialnie chodzić po restauracjach i poznawać nowe smaki…czasem coś pochwalić, a czasem skrytykować. Możesz wcielić się na blogu w krytyka kulinarnego.  

 

  • Ustal swoją grupę docelową. Możesz pisać dla znawców kulinarnych, kucharzy czy restauratorów …albo dla “przeciętnego Kowalskiego”.  Pamiętaj więc, że od tego będzie zależało to jakiego języka powinieneś używać w swoich wpisach.  Osoba, która jest w temacie zrozumie specjalistyczne pojęcia, ale jeśli nasz czytelnik dopiero się uczy to lepiej będzie jeśli ubierzemy to w inne słowa lub po prostu wyjaśnimy. 

 

  • Postaw na kreatywną nazwę swojego bloga. Najlepiej aby nawiązywała do tematyki kulinarnej. Przemyśl swoją decyzję, ponieważ zarówno tytuł strony, jak i domena będą towarzyszyły Ci zapewne przez przynajmniej kilka lat.  

 

  •  Zrób rozeznanie.  Sprawdż sposób prowadzenia contentu na najlepszych i najpopularniejszych blogach o tematyce kulinarnej. Możesz też sprawdzić czy istnieją już takie, które omawiają identyczną tematykę, jaką będzie miała Twoja witryna.  Zwródź uwagę jakie rozwiązania przykuwają Twoją uwagę, a jakie nie zabardzo Cię przekonują. Pamiętaj jednak aby pozostać oryginalnym. 

 

Działania techniczne- czyli przechodzimy do tworzenia naszego bloga kulinarnego

Na początku wykonaj research, w celu dobrania właściwego oprogramowania, którego będziesz używał.

Rozważ różne oferty. Pamiętaj o tym, żeby sprawdzić cennik.  Sprawdź też czy pakiet, na który się zdecydowałeś posiada niezbędne Ci funkcje. 

Możesz wybierać spośród tych najbardziej znanych jak np. Blogger czy WordPress. Z tych polecam bardziej ten drugi.

Najlepiej jednak będzie jeśli wybierzecie kreator stron. Taki jaki proponuje WebWave albo Webnode. Wybór z roku na rok jest coraz większy co może utrudnić podjęcie decyzji.

Na mojej stronie znajduje się ranking i recencje tych najpopularniejszych pozycji. Może to pomoże.

 

Proces tworzenia bloga w kreatorze stron internetowych

Ogólne czynności techniczne opisałem w artykule, o którym wspominałem na początku. Przejdźmy więc do szczegółów.

Kiedy ogólny wygląd bloga kulinarnego jest już gotowy, warto dopracować jeszcze kilka istotnych, bardziej indywidualnych elementów. Takich, które nadadzą waszemu blogowi charakteru

  • Wybraliśmy już domenę i hosting
  • Wiemy już jak dodawać artykuły i pozycjonować je na stronie, aby najnowszy wpis był wyróżniony.
  • Pamiętamy o uwzględnieniu ikon przekierowywujących nas do platform społecznościowych. Umożliwimy tym samym przejście naszych czytelników do naszych innych mediów.

O czym zatem należy jeszcze pamiętać?

 

Kluczowe aspekty, które pomogą Ci uzyskać wysoki poziom swojej strony

Opracój jeden spójny format

Prowadź swoje treści w spójnym stylu. Dziięki temu gdy nowy użytkownik odwiedzi Twoją stronę od razu będzie mógł zauważyć, że Twoja praca jest przemyślana i już na starcie zbudujesz pewien autorytet.

Jeśli tworzysz swój content również na YouTube lub innej witrynie to warto zastanowić się nad ustaleniem kalendarza. Dzięki temu zachowamy porządek w swoich publikacjach.

Zadbaj o dobrą jakość

Pamiętaj aby Twoje przepisy, recenzje czy też “artykuły” przekazujące jakieś informacje były opracowane w sposób rzetelny.  Tak jak już też wspominałem pilnuj używanego przez siebie języka.

Poza jakością tekstu zadbaj o zdjęcia. Nawet jeśli nie jesteś w stanie pozwolić sobie na profesjonalny sprzęt. Przy użyciu smartfona zdjęcia również mogą wyglądać niezwykle efektownie.

Pracuj nad własnymi materiałami

Może to wydawać się dość logiczne, ale gdy publikujemy przepisy, alebo materiały edukacyjne…cokolwiek.

Powinny one być nasze. Najlepiej od początku do końca. Oczywiście jeśli na naszej stronie przedstawiamy dania tradycyjne to nie będą on 100% oryginalne, ale warto dodać coś od siebie.

Pod żadnym pozorem nie korzystajcie ze zdjęć zaczerpniętych z baz zdjęć, a tym bardziej nie z innych blogów. Po pierwsze nie jest to moralne, a po drugie automatycznie zaprzepaszcza sens istnienia bloga.

 

Na co jeszcze zwrócić szczególną uwagę przy tworzeniu naszego bloga pełnego smaków?

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie blog kulinarny kojarzy się ze smakiem, estetyczną kompozycją… i pobudzeniem mojego apetytu.

Skoro piszemy o jedzeniu to warto załączyć do tego dużą ilość zdjęć. które przyciągną uwagę, a na dodatek są pewnego rodzaju dowodem naszej pracy.

Jeśli udostępniasz  swoje własne przepisy jest to szczególnie ważne. Nie wystarczy tutaj, że dodamy “obrazek” reprezentujący nasz wpis na blogu. Co ciekawe zdjęcia podbijają również SEO, także upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu.

Radziłbym też zwrócić uwagę na kolorystykę i czcionkę. 

Podczas mojego researchu zwróciłem uwagę, że w zdjęciach posiłków bardzo ważne jest tło. Najlepiej, aby zawsze było to samo.

Najczęściej są one bardzo jasne lub wręcz przeciwnie- ciemne. Z tego co zauważyłem dobrze też sprawdza się marmur lub drewno.

Ostateczny wybór to jednak indywidualna decyzja. Zależy ona również od koncepcji i contentu.

W jaki sposób możemy odróżnić kolejne wpisy (a dokładniej zdjęcia do nich)? Tutaj w grę wchodzi kolejna kwestia. Kompozycja. Jeżli tworzymy zdjęcia wykonanego przez nas dania i ma ono w sobie główne elementy (przewodnie) to warto umieścić je dodatkowo na zdjęciu.

Jako przykład możemy wziąć chociażby panna cotte z musem malinowym. Poza samym deserem na zdjęciu często umieszczane są np. maliny, mięta czy chociażby dzbanek ze śmietanką.

Może to wydawać się zbędnym działaniem, ale takie drobne “smaczki” dużo dają w odbiorze.

Zaraz Wam to zobrazuję

Jak prowadzić swój blog kulinarny, tak aby zyskiwał na popularności?

W przypadku gdy blog kulinarny ma stać się zalążkiem drogi do sławy, warto zastanowić się nad tym czy naprawdę tego chcemy. Ile bym nie przeczytał wywiadów blogerów kulinarnych zawsze mówią oni o pasji oraz o tym, że nie warto zaczynać tylko z myślą o pieniądzach.

Oczywiście to może przyjść z czasem, ale do tego potrzebna jest dobra strategia i dużo zaangażowania. Można próbować odtworzyć posiłki, które są trendy lub samemu wykreować coś niekonwencjonalnego, a nawet odwiedzać lokale cieszące się dobrą sławą.

To wszystko może przełożyć się na zwrócenie uwagi większej ilości odbiorców.

Pamiętaj też o prowadzeniu social mediów-Instagram dla estetycznych kompozycji posiłków, a Twitter lub Facebook dla update’u. Doskonałym uzupełnieniem będzie YouTube.

Nie wszyscy będą mieli czas czytać cały wpis, w którym przedstawimy potrzebne produty, przepis, dokładne przygotowanie…i anegdoty.

Dzięki uzupełnieniu treści o kilkuminutowe filmy nasz czytelnik będzie miał możliwość “szybko” sprawdzić co chcemy mu zaproponować. Na dodatek poszerzamy swoje grono odbiorców. Może ktoś na nas trafi bezpośrednio z YouTube.  

Myślę, że nie zaskoczę Was też tym, że jeśli nawiązanie kontaktu ze znaną osobą również pomoże w spopularyzowaniu danej platformy. Jeśli nasz content opiera się na gotowaniu to można spróbować zaproponować  wspólne przyrządzanie jakiejś potrawy (na Youtubie też będzie to dobrze wyglądało) połączone z wywiadem.

Najlepiej żeby była to osoba, która obraca się w podobnym zakresie tematycznym, ale nie zaszkodzi też influencer. Musimy jednak bardzo się postarać i pokazać swój charakter, tak aby wzbódzić zainteresowanie takich ludzi by w ogóle wzięli pod uwagę naszą ofertę. 

 

Jakie są sposoby zarabiania na blogu o tematyce kulinarnej?

 Na każdym rodzaju bloga są stałe sposoby na zarobek. Różnica będzie tkwić w szczegółach. 

Jak możecie się domyślać, nasze zyski finansowe z prowadzonego bloga będą zależne od jego popularności. Jest to zasada, która sprawdzi się w wielu formach zarobkowych.  Pewnie zastanawiacie się jakie sposoby możemy wyróżnić. Od razu zaznaczam, że nie wymienię wszystkich…tylko te najpopularniejsze, czyli:

  • Reklamy bannerowe
  • Artykuły sponsorowane  
  • Programy partnerskie i afiliacyjne
  • Współpraca z markami 

 

Dodam tylko dla formalnośći, że w przypadku bloga kulinarnego najbardziej adekwatne będą współprace związane ze sprzętem kuchennym, produktami spożywczymi czy np. restauracjami.

W przypadku gdy będą one odbiegały od tematu nasze treści będą mniej wiarygodne. 

 

Zarabnianie bezpośrednio związane z tematyką kulinarną

Poznaliśmy już bardziej ogólne metody, teraz przyszedł czas na te, które będą najbardziej naturalne. Ktoś już wie co będzie do tego należało?

Książki kucharskie

Zasadniczo jeśli tworzymy blog, na którym przede wszystkim umieszczamy autorskie przepisy lub nasze rekonstrukcje tych już bardziej znanych to można powiedzieć, że książka sama się pisze. Trzeba ją tylko złożyć w całość.

Oczywiście nie musimy jej wystawiać na sprzedaż, ale jest to bardzo dobre rozwiązanie zarówno dla nas- jako twórców, jak i czytelników, którzy darzą nas dużym zaufaniem co do kuchni.

Książkę kulinarną możemy też stworzyć w formie elektronicznej lub po prostu e-booka.

Udział w konkursach i festiwalach

Oczywiście nikt nie broni Ci brać udziału w różnego rodzaju imprezach jako uczestnik, ale mi chodzi tu raczej o persone, która ma pojęcie w temacie- specjaliste.

Mając już swoje doświadczenie możemy np. zostać zaproszeni do wzięcaia udziału jako członek jury.

Warsztaty kulinarne

Jeśli faktycznie gotowanie to nasz konik i ludzie to widzą, z pewnością znajdą się więć tacy, którzy będą chcieli zaczerpnąć od nas kilku lekcji.

Takie szkolenia możemy prowadzić zarówno online jak i stacjonarnie.

Wiadomo, że wersja wirtualna może wydawać się wygodniejsza i dzięki temu będzie mogło w niej uczestniczyć więcej osób, ale nie wykluczałbym też spotkania na żywo.

Pomaga to zbudować większą relację z czytelnikami.

Powody, dla których warto zainteresować się blogowaniem- czyli krótkie podsumowanie, które przekona Cię do działania 

Jak już sobie ustaliliśmy, blogowanie jest bardzo dobrym sposobem na spędzanie własnego czasu. Może nam posłużyć do połączenia swojej pasji ze sposobem na zarobek lub zwyczajne “wygadanie się”.  Powtórzmy więc jakie możliwości zyskujemy:

Dzielenie się pasją

Tworzenie treści na tematy, które są nam bliskie, jest dużo łatwiejsze i przyjemniejsze. Mamy wtedy dużo większe poczucie spełnienia. Kochasz gotować, poznawać nowe smaki podziel się tym z innymi.

Na pewno ktoś chętnie zaczerpnie inspiracji, a może ktoś podzieli się Tobą swoim ulubionym przepisem lub jakimś sprawdzonym rozwiązaniem kulinarnym.

Może ktoś tak samo jak Ty lubi odwiedzać ciekawe restauracje i dowiesz się dzięki temu o istnieniu takiej, o której nie miałeś pojęcia? 

Promocja

Nasz blog kulinarny może posłużyć nam do szeroko pojętej promocji. Oczywiście nie musi, ale istnieje taka opcja. 

Możemy umieszczać na nim materiały, które pomogą nam rozpromować np. naszą markę/wizerunek lub nawet sklep internetowy.

Przykładem mogą tu być książki kulinarne albo produkty kuchenne. Blog może  nam posłużyć jako czynnik nadający nam wiarygodności i ulepszający relacje z czytelnikiem.  

Samorozwój  

Mając świadomość, że ktoś nas czyta, nie robimy tego tylko dla siebie- staramy się być bardziej przygotowani, szukamy nowych, ciekawych informacji, przepisów- sami też próbujemy stworzyć jakieś własne (autorskie).

Zaczynamy przykuwać większą uwagę do jakości zarówno samych zdjęć jak i ogólnej prezentacji na nich.

Dzięki tym wszystkim- teoretycznie drobnym aspektom uczymy się nowych rzeczy i rozwijamy swoje umiejętności. 

Podsumowanie

Muszę Wam wyznać, że pisanie tego artykułu było dla mnie katorgą. No może nie całego. Chodzi mi dobieranie zdjęć. Widziałem tyle apetycznie wyglądających dań, przekąsek i deserów, że miałem ochotę spróbować każde z nich.

To też pokazuje, że zdjęcia i odpowiednia kompozycja działają na nasz odbiór.

Blogów kulinarnych możemy znaleźć wiele. Nie warto jednak się tym zniechęcać. Pomimo tego nasz kontet wciąż ma szansę być jedyny w swoim rodzaju.

Dlaczego?

Dlatego właśnie, że będzie nasz.